Forum Twierdzy Insimilion
 
* Twierdza cRPG    * Rejestracja    * Zaloguj się

 • Zaloguj
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Zapamiętaj mnie  



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 191 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4

Morrowind vs. Gothic
Morrowind 43%  43%  [ 41 ]
Gothic 57%  57%  [ 54 ]
Liczba głosów : 95
Autor Wiadomość
Orish
Władca Insimilionu
Władca Insimilionu
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śro 05.05.2004, 19:01:06
Lokalizacja: cytadela Adbar
Pochwały: 6
Płeć: Mężczyzna

Medale: 4
Strażnik harmonii (1) Wierny i oddany (1) Zasłużony (1) "Ciągle wracam" (1)
Tytuł:
PostNapisane: Nie 05.10.2008, 20:06:12

Oj... nie napisałem, że chodzi o grafikę :P
_________________
"Ludzie nie chcą znać prawdy, ludzie chcą mieć rację."
 
 Zobacz profil  
Innos
Rycerz zakonny
Rycerz zakonny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wto 15.07.2008, 22:58:31
Lokalizacja: Bractwo Mieczy
Płeć: Mężczyzna
Tytuł:
PostNapisane: Nie 05.10.2008, 20:07:50

No jeśli tak, to dobry "łańcuszek" zrobiłeś xD Chociaż nie :| Gothic 1 powinien być na drugim miejscu, a Morek na ostatnim...
 
 Zobacz profil  
Polinick
Wszechwiedzący
Wszechwiedzący
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śro 27.04.2005, 21:07:45
Lokalizacja: Łódź/Katowice
Pochwały: 8
Płeć: Mężczyzna

Medale: 1
Strażnik harmonii (1)
Tytuł:
PostNapisane: Nie 05.10.2008, 20:10:21

Graficznie będzie tak...
Morrowind < Gothic 1 < Gothic 2

Ech, wyprzedził mnie :P
_________________
There is safer in the dark.
 
 Zobacz profil  
Innos
Rycerz zakonny
Rycerz zakonny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wto 15.07.2008, 22:58:31
Lokalizacja: Bractwo Mieczy
Płeć: Mężczyzna
Tytuł:
PostNapisane: Nie 05.10.2008, 20:10:37

No to tak, jak napisałem ;)
 
 Zobacz profil  
Iselor
Wieszcz
Wieszcz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Nie 28.12.2008, 21:25:29
Lokalizacja: Łódź
Pochwały: 4
Płeć: Mężczyzna
Tytuł:
PostNapisane: Nie 01.02.2009, 00:47:44

Głosuje na Morka bo mimo że cykl The Elder Scrolls nigdy nie był wg mnie cyklem wybitnym to jednak gra mi się przyjemnie. Natomiast Gothica uważam za jeden z największych niewypałów w historii cRPG więc wiadomo co uważam za lepsze.
 
 Zobacz profil  
Mr. Barbara
Włóczykij
Włóczykij

Dołączył(a): Pią 02.01.2009, 21:19:22
Płeć:
Tytuł:
PostNapisane: Nie 01.02.2009, 11:23:51

Gothic za klimat w stylu Warhammera i żyjący świat. Obie gry później zaczynają nudzić, a Gothic ma banalniejszą fabułę, lecz wole Gothic'a
 
 Zobacz profil  
Makkovar
Czeladnik
Czeladnik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śro 25.04.2007, 09:57:04
Lokalizacja: Nie chcesz wiedzieć.
Płeć: Mężczyzna
Tytuł:
PostNapisane: Nie 01.02.2009, 12:16:20

Głos na Morka. Gothici nigdy mnie nie bawiły, niw widzę w nich nic ciekawego. Natomiast Morrowind ma wspaniały, ciekawy i niesztampowy świat, dzięki któremu zaskarbił sobie moją sympatię. O.
_________________
To rezygnacja zabija ludzi. Nie poddając się w obliczu śmierci, przekraczamy granicę człowieczeństwa...
 
 Zobacz profil  
Seldon
Opętany
Opętany
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pią 14.05.2004, 23:15:55
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 7
Płeć: Mężczyzna

Medale: 4
Strażnik harmonii (1) Wierny i oddany (1) Złota Ahelorka '12 (2)
Tytuł:
PostNapisane: Nie 01.02.2009, 20:58:42

Cytuj:
Gothic za klimat w stylu Warhammera i żyjący świat.


Nie no już nie przesadzajmy. Koło Warhammera to Gothic nigdy nie leżał nawet. Z resztą Niemcy generalnie robią gry grzeczne do obrzydliwości, bo mają pokopane przepisy w tej materii.
 
 Zobacz profil  
Polinick
Wszechwiedzący
Wszechwiedzący
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śro 27.04.2005, 21:07:45
Lokalizacja: Łódź/Katowice
Pochwały: 8
Płeć: Mężczyzna

Medale: 1
Strażnik harmonii (1)
Tytuł:
PostNapisane: Nie 01.02.2009, 21:00:34

Seldon napisał(a):
Z resztą Niemcy generalnie robią gry grzeczne do obrzydliwości, bo mają pokopane przepisy w tej materii.

O tak, na przykład taki "ocenzurowany" Carmageddon.

Iselor napisał(a):
Natomiast Gothica uważam za jeden z największych niewypałów w historii cRPG więc wiadomo co uważam za lepsze

A dlaczego tak?
_________________
There is safer in the dark.
 
 Zobacz profil  
Iselor
Wieszcz
Wieszcz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Nie 28.12.2008, 21:25:29
Lokalizacja: Łódź
Pochwały: 4
Płeć: Mężczyzna
Tytuł:
PostNapisane: Nie 01.02.2009, 21:33:14

Moją opinię o Gothicu wyraziłem w wątku "Gothic na tle innych RPG" w dziale Gothica.

Może wprowadzimy przypisy do postów? ;) - dop. Polinick
 
 Zobacz profil  
adrian234
Błędny rycerz
Błędny rycerz

Dołączył(a): Pią 12.02.2010, 18:27:07
Płeć: Mężczyzna
Tytuł:
PostNapisane: Pon 22.03.2010, 10:31:29

Obie gry są generalnie rzecz biorąc fajne i obie bardzo mi się podobają. Gothic ma fajny system walki, pozwala na używanie różnych rzeczy codziennego użytku (np. siadanie na stołku). Morrowind ma za to ogromny świat, ciekawą fabułę, dużo zadań. Generalnie jest stworzony z większym rozmachem niż Gothic, który jednak też ma swój urok.
_________________
GOTHIC RZĄDZI! GOTHIC JEST NAJLEPSZY!


Ostatnio edytowano Pon 02.07.2012, 08:03:24 przez adrian234, łącznie edytowano 2 razy
 
 Zobacz profil  
Wulfgart
Włóczykij
Włóczykij
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Nie 20.06.2010, 15:59:58
Lokalizacja: Nowy Targ
Płeć: Mężczyzna
Tytuł:
PostNapisane: Pon 12.07.2010, 15:33:09

Ja wam powiem tyle: ktoś może mówić, że Morrowind jest lepszy bo ma większy świat. No dobra, tylko że ten swiat jest nudny i denny. W gothicu świat jest mniejszy, ale za to pełen ciekawych lokacji. Oczywiście Morrowind nie jest zły, ale kryje się przy Gothicach.
_________________
Przysięgam na wszechmocnych bogów, przysięgam na potęgę świętego ognia, że ma wiedza i me czyny teraz i na wieki stanowić będą jedność z płomieniem, dopóki me ciało nie powróci do królestwa Beliara, gdy płomień mego życia wygaśnie.
 
 Zobacz profil  
Jaquan
Magnat
Magnat
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pon 07.01.2008, 10:44:59
Pochwały: 29
Płeć: Mężczyzna

Medale: 1
Wierny i oddany (1)
Tytuł:
PostNapisane: Pon 12.07.2010, 15:57:54

Ludzie nie przesadzacie? Porównywać grę z wyraźnie zarysowanym wątkiem fabularnym i grę w której równie dobrze tego wątku mogłoby nie być. Osobiście jednak wolę Morrowinda. W przeciwieństwie do Gothica jakoś mnie wciągnął. Do tej pory pamiętam grę moją czarodziejką gdy stopniowo wzmacniałem swoje zaklęcia absorbujące życie i tworzyłem coraz to lepszą broń z tego typu zaklęciami. I do tej pory nie odkryłem wszystkich tajemnic tej gry. Gothic jest mimo wszystko bardziej hermetyczny... Bardziej zamknięty. I sztywniejszy...
_________________
Jaquan Ther'Geas

Uh... Are you wearing a towel? Is this place...? Oh, my god it is.

Samozwańczy Naczelny Obrońca czci jRPG w Twierdzy
 
 Zobacz profil  
Darth Angel
Mistrz kupiecki
Mistrz kupiecki
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wto 16.02.2010, 17:40:32
Lokalizacja: znienacka
Płeć: Mężczyzna

Medale: 1
Złota Ahelorka '11 (1)
Tytuł:
PostNapisane: Wto 13.07.2010, 10:41:24

Za ogrom możliwości, za zdecydowanie większy stopień interakcji z otaczającym światem (chociaż nie za NPC), za prawie że absolutną nieliniowość, za przedstawiony świat i ciekawy klimat - Morrowind. Gdy pierwszy raz grałem w Gothica oczarowany byłem "prawdziwie" żyjącymi mieszkańcami, ale poza tym gra nie oferuje nic więcej. Wspomniany "świetny, zręcznościowy" system walki sprowadzał się w sumie do naprzemiennego nawalania w dwa klawisze, i było to niewspółmiernie korzystniejsze niż nauka jakiś kombosów. Gra jest, przynajmniej w moim odczuciu, jednostrzałowcem. Jedynkę porzuciłem prawie że u progu ostatniego bossa, bo mnie wymęczyła. Dwójkę nawet przeszedłem, i nie było źle, ale później dorwałem Noc Kruka, i po bodajże jednym dniu odpuściłem sobie, nie byłem po prostu w stanie biegać ponownie po tych samych terenach od nowa. W Morku miałem wręcz przeciwnie, pierwszy raz przeszedłem podstawkę, grając całkiem długo. Za drugim podejściem przegrałem w niego chyba setki godzin, już z dodatkami. I właśnie kolejny plus - dodatek mogłem rozpocząć w dowolnym momencie gry, czyli i na początku, w środku czy też już po przejściu podstawki. Gdyby tak było z G2+NK, może bym dodatek przeszedł, a tak - kupa.


Ostatnio edytowano Wto 13.07.2010, 10:48:47 przez Darth Angel, łącznie edytowano 1 raz
 
 Zobacz profil  
Polinick
Wszechwiedzący
Wszechwiedzący
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śro 27.04.2005, 21:07:45
Lokalizacja: Łódź/Katowice
Pochwały: 8
Płeć: Mężczyzna

Medale: 1
Strażnik harmonii (1)
Tytuł:
PostNapisane: Wto 13.07.2010, 10:44:24

A jaką w Morrowindzie masz interakcję z otaczającym światem?
_________________
There is safer in the dark.
 
 Zobacz profil  
Darth Angel
Mistrz kupiecki
Mistrz kupiecki
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wto 16.02.2010, 17:40:32
Lokalizacja: znienacka
Płeć: Mężczyzna

Medale: 1
Złota Ahelorka '11 (1)
Tytuł:
PostNapisane: Wto 13.07.2010, 10:59:41

Chodziło mi oczywiście o świat nieożywiony. Możliwość zabierania praktycznie wszystkiego, Morek ma masę rzeczy kompletnie nieprzydatnych w naszej podróży po Tamriel, ale daje to fajny klimat. Ozdabiałem sobie domy wg. własnego widzi mi się, zbierając graty z całej wyspy. Mogłem zająć każdy dom, ba! Dostawałem domy, które mogłem dowolnie ustawiać (no mebli ruszać nie szło :) ). Kolejna przejaw dowolności - mogłem zabić każdego i w każdym momencie, nie było tam jakiś niezniszczalnych przeciwników. W Gothicu kojarzę że byli. Z tego co pamiętam w TES III żadne drzwi nie stanowiły przeszkody, wchodziłem, otwierałem, zabierałem co chciałem.

O tej interakcji mówię. Jeśli zaś chodzi o interakcję ze światem ożywionym, no to cóż, jak mówiłem, na tym polu (i tylko na tym) dla mnie Gothic ma przewagę.
 
 Zobacz profil  
Polinick
Wszechwiedzący
Wszechwiedzący
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śro 27.04.2005, 21:07:45
Lokalizacja: Łódź/Katowice
Pochwały: 8
Płeć: Mężczyzna

Medale: 1
Strażnik harmonii (1)
Tytuł:
PostNapisane: Wto 13.07.2010, 11:01:29

Ale to w Gothicu możesz zapalać pochodnie, chować się do beczek, smażyć mięso na patelni, gotować w kotle, zamiatać podłogi, grać na lutni i używać innych sprzętów. A ozdabiać mieszkania też można, pamiętam jak sobie wystroiłem chatę skórami.
_________________
There is safer in the dark.
 
 Zobacz profil  
Arry
Nadworny bard
Nadworny bard
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pią 17.08.2007, 13:17:42
Lokalizacja: Ataraxia
Pochwały: 3
Płeć: Mężczyzna
Tytuł:
PostNapisane: Wto 13.07.2010, 11:10:25

Dodam, że w Gothicach można znaleźć sporo rzeczy, które nie mają żadnego zastosowania (np kubek). Jak jakieś drzwi są zamknięte to tylko dlatego, że nie masz klucza. I według mnie to jest lepsze niż "wchodzisz gdzie chcesz". W Gothicu byli chyba tylko trzej niezniszczali przeciwnicy -Lee, Gomez (do któregoś tam rozdziału) i Cor Angar.
Zresztą dość głupie by było, gdybyś sobie zabił jedyną osobę, która w danym momencie mogła posunąć główną fabułę do przodu...
_________________
Reklama Time
http://ja.gram.pl/Arry
 
 Zobacz profil  
Darth Angel
Mistrz kupiecki
Mistrz kupiecki
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wto 16.02.2010, 17:40:32
Lokalizacja: znienacka
Płeć: Mężczyzna

Medale: 1
Złota Ahelorka '11 (1)
Tytuł:
PostNapisane: Wto 13.07.2010, 11:26:22

Cytuj:
Ale to w Gothicu możesz zapalać pochodnie, chować się do beczek, smażyć mięso na patelni, gotować w kotle, zamiatać podłogi, grać na lutni i używać innych sprzętów. A ozdabiać mieszkania też można, pamiętam jak sobie wystroiłem chatę skórami.

Można? Patrz, pamiętam rzeczywiście patelnię, z lutnią też coś chyba było. Ale chować się do beczek? Albo jakieś mieszkanie? Tego nie pamiętam ni diabła. No ale muszę zaufać, że mnie nie kantujesz :). Ok, odpuszczam zatem interakcję. Ale resztę podtrzymuję. + beznadziejny w Gothicu ekwipunek - przedarcie się przez cztery kontenery sprzętu przewijanego w jednej kolumnie, bez możliwości przeskoczenia chociaż do wybranego typu sprzętu - masakra. I nie ważne że można było zabrać ze sobą tego tyle, ile wchodzi na przeciętnego panamaxa, bez wpływu na poruszanie się :).
Cytuj:
Jak jakieś drzwi są zamknięte to tylko dlatego, że nie masz klucza. I według mnie to jest lepsze niż "wchodzisz gdzie chcesz".

A ja tam wolę wchodzić gdzie chcę :), jestem niezwykle wszędobylski i nie lubię chodzić po wyznaczonych ścieżkach. Ale w Morku to i tak jest słabe, bo bez klucza mogę tylko wytrychami drzwi otwierać. W Daggerfallu mogłem je wyważać! To dopiero mistrzostwo. CO prawda nie wysztkie, tylko jakieś 95%, ale to jest dla mnie osiągnięcie, zaprzepaszczone w późniejszych częściach. W Gothicu jest to tak, jak w tych kwiatkach z sesji, gdzie jeden z graczy chce wejść przez drzwi, za którymi MG nie przygotował nic i nie miał weny na improwizowanie. Podejrzewam że znacie, więc nie będę się rozpisywał, bo i tak za długie posty piszę ;). No chyba że nie znacie, ale to już offtop by wyszedł.
 
 Zobacz profil  
Soanseth
Wszechwiedzący
Wszechwiedzący
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pią 10.08.2007, 03:25:46
Lokalizacja: Łódź
Pochwały: 2
Płeć: Mężczyzna

Medale: 1
Wierny i oddany (1)
Tytuł:
PostNapisane: Wto 13.07.2010, 14:47:34

Cytuj:
Ale to w Gothicu możesz zapalać pochodnie

Morek też to ma i nie tylko. Lampy, świeczniki też.
Cytuj:
chować się do beczek

nie skomentuję. pewnie chodzi o jednorazową akcję podczas zadania
Cytuj:
smażyć mięso na patelni, gotować w kotle, zamiatać podłogi, grać na lutni i używać innych sprzętów.

Jeden mod i można wszystko, a nawet więcej.
Cytuj:
A ozdabiać mieszkania też można, pamiętam jak sobie wystroiłem chatę skórami.

no i chyba tylko tyle. a w morku kubki, książki zbroje, bronie, kompletnie bezużyteczne przedmioty. no, wszystko.
Cytuj:
Dodam, że w Gothicach można znaleźć sporo rzeczy, które nie mają żadnego zastosowania (np kubek).

A w morku nie? przecież tam każdy dom ma tyle pierdół.
Cytuj:
Jak jakieś drzwi są zamknięte to tylko dlatego, że nie masz klucza. I według mnie to jest lepsze niż "wchodzisz gdzie chcesz".

em, morek tez taki jest? klucz, wytrych i czar, a wszystko co w zamkniętym pomieszczeniu jest twoje. no, bo taka interakcja daje o wiele większą swobodę, niż hermetyczny gothic.
Cytuj:
W Gothicu byli chyba tylko trzej niezniszczali przeciwnicy -Lee, Gomez (do któregoś tam rozdziału) i Cor Angar.
Zresztą dość głupie by było, gdybyś sobie zabił jedyną osobę, która w danym momencie mogła posunąć główną fabułę do przodu...

Nie czujesz tej swobody? gra pozwala na zrobienie wszystkiego. W-S-Z-Y-S-T-K-I-E-G-O. Wiesz, wyobraź sobie, że w prawdziwym życiu spotykasz nieśmiertelnego gościa. Reakcja?
Cytuj:
I nie ważne że można było zabrać ze sobą tego tyle, ile wchodzi na przeciętnego panamaxa, bez wpływu na poruszanie się :).

O, a to na przykłąd jest normalne? bo dla mnie nie. Już wolę to prowizoryczne ograniczenie w obciązeniu, niż czarną dziurę w ekwipunku.
_________________
"People once believed that when someone dies, a crow carries their soul to the land of the dead. But sometimes, something so bad happens that a terrible sadness is carried with it and the soul can't rest. Then sometimes, just sometimes, the crow can bring that soul back to put the wrong things right. "

Soanseth Sai'tale
 
 Zobacz profil  
Polinick
Wszechwiedzący
Wszechwiedzący
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śro 27.04.2005, 21:07:45
Lokalizacja: Łódź/Katowice
Pochwały: 8
Płeć: Mężczyzna

Medale: 1
Strażnik harmonii (1)
Tytuł:
PostNapisane: Wto 13.07.2010, 15:09:53

Soan napisał(a):
Morek też to ma i nie tylko. Lampy, świeczniki też.

Ta, jak sobie wyjmiesz z plecaka, to się świeci. Mówię o pochodniach z otoczenia, nie ekwipunku.

tenże napisał(a):
nie skomentuję. pewnie chodzi o jednorazową akcję podczas zadania

Nie, nie chodzi. Słusznie, nie komentuj, jak nie wiesz co powiedzieć.

tenże napisał(a):
Jeden mod i można wszystko, a nawet więcej.

Z modem to sobie możesz w Gothicu otworzyć firmę i założyć rodzinę. Tylko co z tego? Rozmawiamy o "fabrycznych" grach.

tenże napisał(a):
no i chyba tylko tyle. a w morku kubki, książki zbroje, bronie, kompletnie bezużyteczne przedmioty. no, wszystko.

Tak się składa, że w Gothicu też możesz wszystko wyjąc i położyć gdzie chcesz.

tenże napisał(a):
klucz, wytrych i czar, a wszystko co w zamkniętym pomieszczeniu jest twoje. no, bo taka interakcja daje o wiele większą swobodę, niż hermetyczny gothic.

Nie widzę różnicy, prócz braku zaklęć otwierających w Gothicu.

tenże napisał(a):
Nie czujesz tej swobody? gra pozwala na zrobienie wszystkiego. W-S-Z-Y-S-T-K-I-E-G-O. Wiesz, wyobraź sobie, że w prawdziwym życiu spotykasz nieśmiertelnego gościa. Reakcja?

To akurat bardzo podobnie wygląda. Spróbuj zabić Viveka przed 25 poziomem. Nawet go nie draśniesz, a on Ciebie położy jednym czarem.
_________________
There is safer in the dark.
 
 Zobacz profil  
Arry
Nadworny bard
Nadworny bard
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pią 17.08.2007, 13:17:42
Lokalizacja: Ataraxia
Pochwały: 3
Płeć: Mężczyzna
Tytuł:
PostNapisane: Wto 13.07.2010, 15:41:34

Cytuj:
Jeden mod i można wszystko, a nawet więcej.

Jeżeli pakujemy tutaj mody, to w Gothicu można już walczyć dwoma broniami, i pewnie za niedługo będzie można latać.

Cytuj:
no i chyba tylko tyle. a w morku kubki, książki zbroje, bronie, kompletnie bezużyteczne przedmioty. no, wszystko.
Cytuj:

Sprowadziłeś dyskusję do poziomu "Morek ma Kubek i widelec! Jest Lepszy!", "Gothic ma kubek i butelkę! Jest jeszcze lepszy!"
Na mój argument, że w Gothicu też można znaleźć wiele bezużytecznego śmiecia odpowiedziałeś wielce inteligentnym argumentem, że w Morku też można znaleźć wiele bezużytecznego śmiecia...

Cytuj:
em, morek tez taki jest? klucz, wytrych i czar, a wszystko co w zamkniętym pomieszczeniu jest twoje. no, bo taka interakcja daje o wiele większą swobodę, niż hermetyczny gothic.

Skoro Gothic z wytrychami i kluczami jest hermetyczny to dlaczego Morek, z wytrychami i kluczami już taki nie jest?

Cytuj:
Nie czujesz tej swobody? gra pozwala na zrobienie wszystkiego. W-S-Z-Y-S-T-K-I-E-G-O.

Możesz zgwałcić psa bądź przebrać się w kostium króliczka z Playboya?

Cytuj:
Wiesz, wyobraź sobie, że w prawdziwym życiu spotykasz nieśmiertelnego gościa. Reakcja?

Wyobraź sobie, że życie na zewnątrz komputera toczy się na trochę innych zasadach niż to, co jest w eRPeGach i sprawdzanie czy ktoś jest nieśmiertelny zazwyczaj kończy się dla sprawcy dość marnie...
A wracając do Morka czy Gothica jaki jest sens sprawiania żeby dało się zaciukać jakąś postać, skoro jest ona ważna dla wątku głównego i bez niej nie da rady przejść gry? W jednej grze zrobią z niego arcykoksa, który cię powali jednym hitem, a w drugiej go po prostu unieśmiertelnią i będzie git.
_________________
Reklama Time
http://ja.gram.pl/Arry
 
 Zobacz profil  
Jaquan
Magnat
Magnat
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pon 07.01.2008, 10:44:59
Pochwały: 29
Płeć: Mężczyzna

Medale: 1
Wierny i oddany (1)
Tytuł:
PostNapisane: Wto 13.07.2010, 17:07:21

Arry mylisz się. W Morku możesz zabić postać ważną dla wątku głównego. wątku nie ukończysz ale co to w tej grze? Jej przejście nie jest celem samym w sobie. Nie było nieśmiertelnych ani niepokonanych postaci. Swoboda gry jest jednak większa w Morrowindzie będącym w zasadzie Sandboxem. Nie przeczę, że Gothic jest w tym polu równie rozległy jednak mnie... Znudził. Nie przebrnąłem przez tą grę a do Morka (wzmocnionego kilkoma modami ale zawsze) jednak wracam i to naprawdę często.
_________________
Jaquan Ther'Geas

Uh... Are you wearing a towel? Is this place...? Oh, my god it is.

Samozwańczy Naczelny Obrońca czci jRPG w Twierdzy
 
 Zobacz profil  
Arry
Nadworny bard
Nadworny bard
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pią 17.08.2007, 13:17:42
Lokalizacja: Ataraxia
Pochwały: 3
Płeć: Mężczyzna
Tytuł:
PostNapisane: Wto 13.07.2010, 17:23:52

To jest u ciebie odwrotnie niż u mnie.
Mnie Morrowind znudził po najdłużej pół godzinie.
_________________
Reklama Time
http://ja.gram.pl/Arry
 
 Zobacz profil  
Iselor
Wieszcz
Wieszcz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Nie 28.12.2008, 21:25:29
Lokalizacja: Łódź
Pochwały: 4
Płeć: Mężczyzna
Tytuł:
PostNapisane: Wto 13.07.2010, 21:13:21

A ja do Gothica podchodziłem kilka razy i ni cholery nie mogę się przekonać do tej gry. Po prostu mnie odpycha. Morka zaś kocham i gram w niego często.
 
 Zobacz profil  
Darth Angel
Mistrz kupiecki
Mistrz kupiecki
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wto 16.02.2010, 17:40:32
Lokalizacja: znienacka
Płeć: Mężczyzna

Medale: 1
Złota Ahelorka '11 (1)
Tytuł:
PostNapisane: Czw 15.07.2010, 09:22:30

Arry napisał(a):
Jak jakieś drzwi są zamknięte to tylko dlatego, że nie masz klucza.

Arry napisał(a):
Skoro Gothic z wytrychami i kluczami jest hermetyczny to dlaczego Morek, z wytrychami i kluczami już taki nie jest?


Czekaj, bo już nie ogarniam, to w końcu wytrychami w Gothicu można było otwierać drzwi, czy tylko kluczem? Pamiętam że można nimi było otworzyć skrzynie, ale drzwi nie pamiętam. Ale dawno w to grałem i mogę się mylić, nie przeczę. Jeśli jednak tylko kluczami, to bez dwóch zdań jest bardziej hermetyczny, bo ogranicza ci dostęp do pewnych lokacji, "bo tak". Widzisz drzwi, ale przez nie nie przejdziesz i już. Porównam Ci to do takiego np. Dragon Age'a, gdzie posunięte jest to znacznie dalej, gdyż w wielkich miastach w najlepszym wypadku otworzysz 5 do 10 drzwi, reszta jest tylko atrapą. Morrowind ma ten aspekt eksploracji zdecydowanie bardziej rozwinięty od większości innych cRPGów.

Arry napisał(a):
W Gothicu byli chyba tylko trzej niezniszczali przeciwnicy -Lee, Gomez (do któregoś tam rozdziału) i Cor Angar.

O trzech za dużo.

Arry napisał(a):
Zresztą dość głupie by było, gdybyś sobie zabił jedyną osobę, która w danym momencie mogła posunąć główną fabułę do przodu...

Pomyślmy, cóż bym zrobił... posunąłbym fabułę dalej, tak jakbym chciał? Zerwałem nić przeznaczenia (czy jakoś tak), ale nic nie stoi na przeszkodzie, by zawiązać nową.
Śpieszę z wyjaśnieniem - mogłem dalej wypełnić misję, przeznaczenie czy takie tam, ale na kilka innych sposobów). Kiedy drugi raz przechodziłem grę (o ile można ją przejść ;) ) w ogóle się nie stawiłem u cesarskiego agenta. Poszedłem inną drogą, a i tak dopiąłem swojego. Bez sensu było tylko to, że już po zabiciu głównego badassa, kiedy - mimo że nie przechodziłem żadnych prób u Popielnych, wszyscy mieszkańcy Vvardenfell nazywali mnie mimo wszystko Nerevarejczykiem. No ale to już drobny szczegół.

Arry napisał(a):
A wracając do Morka czy Gothica jaki jest sens sprawiania żeby dało się zaciukać jakąś postać, skoro jest ona ważna dla wątku głównego i bez niej nie da rady przejść gry?

Widzisz, o to chodzi w Morku, że jak się uprzesz, to da się przejść. A jak nie będziesz miał ochoty wątku kontynuować, dalej możesz grać, robiąc inne rzeczy. W gothicu po prostu nie ma tej swobody.

Arry napisał(a):
W jednej grze zrobią z niego arcykoksa, który cię powali jednym hitem, a w drugiej go po prostu unieśmiertelnią i będzie git.

Nie będzie git. Wolę próbować wiedząc że mam jakąś szansę, niż z góry być skazanym, "bo się go stal ni magia nie ima". Gdyby to chociaż miało uzasadnienie w świecie gry (zawarł pakt z diabłem czy coś takiego), to bym to zaakceptował. To tak jak mnie NWN odrzucił, jak chciałem zaciukać w pierwszym akcie jakiegoś gościa, zaś on stał sobie i nawet nie ziewnął, zaś ja czytałem przygłupi komunikat "twoja broń jest nieskuteczna". Oczywiście po niedługiej chwili gość wywinął jakiś tam numer, a wszyscy beznadziejni NPC w szoku: "kto by pomyślał że gość jest zdrajcą". Jak to kto, chyba każdy siedzący po drugiej stronie monitora, ale oczywiście twórcy nie pozwolili wykazać się, tylko trzeba było udawać głupiego.

Polinick napisał(a):
To akurat bardzo podobnie wygląda. Spróbuj zabić Viveka przed 25 poziomem. Nawet go nie draśniesz, a on Ciebie położy jednym czarem.

Widzisz, Polinick, właśnie że nie. Porównam to do realnej sytuacji. Nie mam szans w bezpośrednim starciu z jakimś przykładowym wojownikiem z Shaolin, ba! Nawet ten beznadziejny ogr Pudzianowski załatwiłby mnie ot tak. Ale jakbym miał giwerę, to szanse z tym ogrem byłyby odrotnie proporcjonalne. Z Shaolinem byłoby gorzej, ale gdybym z kolei miał granatnik, to byłby on biedny. A w Morrowindzie są takie granatniki. Chociażby strzały Mordu. Vivec nie powinien jej przeżyć, a jeśli nawet jedną by przeżył, to można ich "sprzedać" mu pięć. Nie ma bata, by to przetrwał. Kumpel jedną taką strzałą załatwił Dagoth Ura, bez zabawy w serca, czerpaki, opoki i takie tam. Da się? Da. Tylko trzeba mieć większą pałę od atakowanego. A Gothicu, o ile pała nie będzie specjalnie pobłogosławiona przez twórców, to nie masz możliwości gościa ruszyć. A najzabawniejsze, że w jednym momencie nie możesz go tknąć chociażby nawet super-hiper-mieczem-świetlnym-zagłady-wszystkiego-co-się-rusza, a po chwili zadźgać go możesz wykałaczką, a tylko dlatego, że przyniosłeś Etopirynę Heńkowi, a Heniek powiedział Ci wówczas, że tamten gość jest tak naprawdę zły i powinieś spuścić mu łomot.

Arry napisał(a):
Mnie Morrowind znudził po najdłużej pół godzinie.


Może dałeś mu za mało szansy? Ja przyznam się szczerze, pierwszy raz jak odpaliłem TES III, to byłem naprawdę rozczarowany, pobiegałem chwilę, pokręciłem się po okolicy (też nie więcej jak godzinkę) i grę odłożyłem. Jak gdzieś czytałem na jakimś forum, że Morek jest fajny i w ogóle, to zastanawiałem się, czy oni grali w tę samą grę co ja. Jakoś się kiedyś jeszcze raz do niego przysiadłem, dałem mu nieco dłuższą szansę, i wówczas pochłonął mnie. Zresztą mój znajomy miał dokładnie tak samo. Może ty też powinieneś spróbować?
 
 Zobacz profil  
Polinick
Wszechwiedzący
Wszechwiedzący
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śro 27.04.2005, 21:07:45
Lokalizacja: Łódź/Katowice
Pochwały: 8
Płeć: Mężczyzna

Medale: 1
Strażnik harmonii (1)
Tytuł:
PostNapisane: Czw 15.07.2010, 11:01:29

Darth napisał(a):
Czekaj, bo już nie ogarniam, to w końcu wytrychami w Gothicu można było otwierać drzwi, czy tylko kluczem? Pamiętam że można nimi było otworzyć skrzynie, ale drzwi nie pamiętam.

Jednym i drugim. Było kilka par drzwi, które dało się otworzyć tylko kluczem, ale to się ma podobnie jak nieśmiertelne postaci. Co za różnica, czy nie da się otworzyć wytrychem, czy ma poziom zamka 100 i pułapkę, która zadaje 350 pkt obrażeń? I tak obu nie otworzysz przez bardzo długi czas.

tenże napisał(a):
Pomyślmy, cóż bym zrobił... posunąłbym fabułę dalej, tak jakbym chciał? Zerwałem nić przeznaczenia (czy jakoś tak), ale nic nie stoi na przeszkodzie, by zawiązać nową.
Śpieszę z wyjaśnieniem - mogłem dalej wypełnić misję, przeznaczenie czy takie tam, ale na kilka innych sposobów).

Przy kolejnym przejściu jesteś mądry, ale za pierwszym razem guzik byś zrobił, zabijając Viveca, Cosadesa czy inną kluczową postać.

Cytuj:
A jak nie będziesz miał ochoty wątku kontynuować, dalej możesz grać, robiąc inne rzeczy. W gothicu po prostu nie ma tej swobody.

W Gothicu też możesz. Zapalać pochodnie, gotować, wyrabiać broń... ;) Morrowind ma po prostu zdecydowanie większy świat, a ten z Gothica jest mało, bo to kolonia karna.

tenże napisał(a):
Oczywiście po niedługiej chwili gość wywinął jakiś tam numer, a wszyscy beznadziejni NPC w szoku: "kto by pomyślał że gość jest zdrajcą". Jak to kto, chyba każdy siedzący po drugiej stronie monitora, ale oczywiście twórcy nie pozwolili wykazać się, tylko trzeba było udawać głupiego.

No spoko, ale jak masz misję, w której musisz na przykład zmusić kogoś do przyznania się do winy, mimo że wiesz, że jest winny i go zabijesz, to też staniesz w miejscu.

tenże napisał(a):
Vivec nie powinien jej przeżyć, a jeśli nawet jedną by przeżył, to można ich "sprzedać" mu pięć.

Nie dotrwałbyś do piątej, a jedna by go nie położyła. Vivec jest najsilniejszą postacią w Morrku, Dagoth Ur się nie umywa.

tenże napisał(a):
Zresztą mój znajomy miał dokładnie tak samo. Może ty też powinieneś spróbować?

To już po prostu zależy co kto lubi. Ja zarówno Morrka jak i Gothica pokochałem od pierwszego wejrzenia, ale taki Dragon Age jest dla mnie słaby, mimo że Ty, Twój kumpel i tysiące innych osób się nim zachwycają. A w ogóle, to głosowałem w ankiecie na TES-a :P
_________________
There is safer in the dark.
 
 Zobacz profil  
Jaquan
Magnat
Magnat
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pon 07.01.2008, 10:44:59
Pochwały: 29
Płeć: Mężczyzna

Medale: 1
Wierny i oddany (1)
Tytuł:
PostNapisane: Czw 15.07.2010, 12:47:21

Cytuj:
Nie dotrwałbyś do piątej, a jedna by go nie położyła. Vivec jest najsilniejszą postacią w Morrku, Dagoth Ur się nie umywa.
Może i trzeba mieć 25 poziom ale jednak ZABIJESZ go w końcu (dusza 1000 niezła rzecz xD). A postacie nieśmiertelne "bo tak" jednak mają ten durny posmak bycia prowadzonym za rączkę.
Cytuj:
Jednym i drugim. Było kilka par drzwi, które dało się otworzyć tylko kluczem, ale to się ma podobnie jak nieśmiertelne postaci. Co za różnica, czy nie da się otworzyć wytrychem, czy ma poziom zamka 100 i pułapkę, która zadaje 350 pkt obrażeń? I tak obu nie otworzysz przez bardzo długi czas.

Jest pewna różnica w "otworzysz jak pozwolą ci na to twórcy" a "Otworzysz jak będziesz umiał albo pozwolą ci twórcy". Nie muszę mówić jaka? W Morku otworzenie zamka 100 nie jest takie trudne. Od tego ma się zwoje Łamacza zamków, które nie jest aż tak trudno znaleźć. Można doszkolić się w otwieraniu zamków za pieniądze. Można stworzyć odpowiedni czar albo super potężny przedmiot (Choć ten wymagałby pewnie duszy Viveka ale głowy nie dam). Można w końcu znaleźć odpowiedni klucz ale to jedna z kilku opcji. Ja tam zawsze skracałem sobie drogę do zakrzywionego ostrza odpowiednim zaklęciem. Jak mówiłem dla mnie bez sensu jest porównywać grę będącą niemal Sandboxem do silnie zarysowanej linii fabularnej Gothica. Można robić w Gothicu kilka rzeczy jednak nadal musisz przyłączyć się do którejś z frakcji, musisz ostatecznie pokonać Śniącego robiąc przy tym kilkanaście innych z góry zaplanowanych przez twórców rzeczy. Swoje zdanie wyraziłem a kłótnia tu nieco przypomina mi przepychanki rodem z klas podstawowych. Siłą Morka jest jego otwartość i łatwość modyfikacji świata. Siłą Gothica mocna linia fabularna z jednoczesną możliwością zaznania pewnej swobody. Wykucia własnego miecza, ugotowania czegoś itp.
_________________
Jaquan Ther'Geas

Uh... Are you wearing a towel? Is this place...? Oh, my god it is.

Samozwańczy Naczelny Obrońca czci jRPG w Twierdzy
 
 Zobacz profil  
Darth Angel
Mistrz kupiecki
Mistrz kupiecki
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wto 16.02.2010, 17:40:32
Lokalizacja: znienacka
Płeć: Mężczyzna

Medale: 1
Złota Ahelorka '11 (1)
Tytuł:
PostNapisane: Czw 15.07.2010, 13:31:45

Cytuj:
Co za różnica, czy nie da się otworzyć wytrychem, czy ma poziom zamka 100 i pułapkę, która zadaje 350 pkt obrażeń?

Co do zamka to pewnie potrzeba by było "nieco" cierpliwości i sprzętu, gdzieś tam dostępny był niełamliwy wytrych (albo za misje Gildii złodziei, albo od któregoś Księcia Daedry, nie pamiętam), ale fakt, teraz to wiem, przy pierwszym podejściu - nie. Gorsza sprawa to pułapka, na obecną chwilę nie mam pomysłu, co z tym można byłoby zrobić, nie przypominam sobie również, bym miał takie problemy - no ale naprawdę już słabo pamiętam wiele rzeczy.

W międzyczasie jak pisałem posta Jaquan dopisał jeszcze sposoby na zdobycie szybko wysokiej wartości umiejętności, zapomniałem że tam nauczyciele mogą człowieka podszkolić na maxa (tylko że pewnie drogie toto jest).

Cytuj:
Przy kolejnym przejściu jesteś mądry, ale za pierwszym razem guzik byś zrobił, zabijając Viveca, Cosadesa czy inną kluczową postać.

Niby tak, ale zawsze pozostaje (w Morku skuteczna) metoda "z buta". Brutalną siłą też idzie ukończyć wątek główny. Dalej, jeśli się ktoś naprawdę wczuje w świat, będzie wertował różne księgi, zwłaszcza dwemerowe, może poskładać do kupy wystarczająco wiele faktów, by wykorzystać rękawicę znalezioną przy ciele Viveca i zrobić drugą opokę (no chyba że zabije krasnoluda, no to gorzej, ale dalej zostaje brutal force :) ).

O, przy okazji wyszła kolejna przewaga Morka: ogromny lore, stojący za całą serią TES. To kolejny aspekt, w którym trudno konkurować z TES-ami grom nie opartym na gotowych światach znanych z literatury czy papierowych RPG-ów.

Cytuj:
Nie dotrwałbyś do piątej, a jedna by go nie położyła. Vivec jest najsilniejszą postacią w Morrku,

Zakładać się nie będę, i co prawda biorę postać z dodatku, ale wydaje mi się, że Almalexia zjadła by go na śniadanie. Ale w podstawce to i owszem, nie ma sobie równych (z wyjątkiem Athreona, wampirzego elfa wys. rodu, który aktualnie rezyduje w niejakiej Twierdzy Insimilion, w Morrowind Hall of Fame :wink: ).

Cytuj:
To już po prostu zależy co kto lubi.

Bez wątpienia, zdaję sobie z tego sprawę. Ale ponieważ ja miałem podobne odczucia przy pierwszym odpaleniu tej gry, proponuje Arry'emu, by, jeśli kiedyś będzie miał okazję - dał jej szanse. Domyślam się że prawdopodobieństwo tego jest mizerne, ale Arry też w diametralnie różne pozycje gra, z tego co zauważyłem, więc może?

Swoją drogą nie wielbię DA:O - chociaż wiem że to nie było konkretnie do mnie, tylko ogólnie w tłum (ty, ale akurat mój kumpel to się nim rzeczywiście zachwycał - skąd o tym wiedziałeś? :D ). Na razie za mało go przeszedłem, by móc się pełniej wypowiedzieć, ale fakt, bywa, że tak wieje z ekranu nudą, że hej...

Cytuj:
kłótnia tu nieco przypomina mi przepychanki rodem z klas podstawowych.

Hej, ale ja się nie kłócę - jeszcze - a przynajmniej tak mi się wydaje, dawno nie byłem w podstawówce ;)

Aha, mimo różnic (nie są ona aż tak wielkie, wg mnie celowały kiedyś we względnie ten sam target - ich kontynuacje to już co innego), nie mam problemów z próbą porównania takich gier przez pryzmat mojego widzimisię. To tak, jakbym nie mógł zrobić porównania Lamborgini Diablo, wojskowej wersji Hummera i, dajmy na to, VW Polo, bo to w końcu inne typy samochodów. Nie rozpisując się, patrząc od strony zaspokojenia moich potrzeb, najkorzystniej wypada Polówka. Zrobiłem porównanie? Tak. Cel osiągnięty.

PS. Jakbym miał wybierać za darmo, to wybrałbym oczywiście Hummera, sprzedał go, i kupił jakiś tańszy, funkcjonalny samochód :D
 
 Zobacz profil  
Polinick
Wszechwiedzący
Wszechwiedzący
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śro 27.04.2005, 21:07:45
Lokalizacja: Łódź/Katowice
Pochwały: 8
Płeć: Mężczyzna

Medale: 1
Strażnik harmonii (1)
Tytuł:
PostNapisane: Czw 15.07.2010, 13:37:31

Darth napisał(a):
W międzyczasie jak pisałem posta Jaquan dopisał jeszcze sposoby na zdobycie szybko wysokiej wartości umiejętności, zapomniałem że tam nauczyciele mogą człowieka podszkolić na maxa (tylko że pewnie drogie toto jest).

Mogą? Nigdy nie spotkałem nauczyciela, który nie miał limitu nauczania. Są jacyś, którzy uczą do 100?

Tak czy inaczej, chodzi mi o to, że gdy już w końcu będziesz miał możliwość otwarcia tego zamka (uniwersalny wytrych, o którym była mowa, dostaje się od szefa gildii złodziei po ostatnim zadaniu, więc po kilkudziesięciu wcześniejszych misjach) minie naprawdę wiele czasu, tak samo jak w Gothicu, zanim dostaniesz klucz. Wychodzi na jedno, bo swoboda w Morrku jest tylko pozorna.
_________________
There is safer in the dark.
 
 Zobacz profil  
Darth Angel
Mistrz kupiecki
Mistrz kupiecki
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wto 16.02.2010, 17:40:32
Lokalizacja: znienacka
Płeć: Mężczyzna

Medale: 1
Złota Ahelorka '11 (1)
Tytuł:
PostNapisane: Czw 15.07.2010, 14:05:38

Z tego co pamiętam to bodajże każdą umiejętność ktoś tam uczył do 100. Nie kojarzę tylko na ile to było kosztowne.
 
 Zobacz profil  
Arry
Nadworny bard
Nadworny bard
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pią 17.08.2007, 13:17:42
Lokalizacja: Ataraxia
Pochwały: 3
Płeć: Mężczyzna
Tytuł:
PostNapisane: Czw 15.07.2010, 16:58:32

Cytuj:
O, przy okazji wyszła kolejna przewaga Morka: ogromny lore, stojący za całą serią TES. To kolejny aspekt, w którym trudno konkurować z TES-ami grom nie opartym na gotowych światach znanych z literatury czy papierowych RPG-ów.

To co? W Gothicu nie ma pism? Ile jest tekstów o historii doliny, świata czy innych rzeczach? Pamiętam, że raz nawet gdzieś natknąłem się na księgę o tym jak Lee wygrał jedną bitwę z ileśtam krotniejszym wrogiem...

A propo drzwi:
A to w Gothicu nie można ukraść klucza? Trzeba mieć tylko kradzież i zręczność na naprawdę monstrualnym poziomie. Podejrzewam, że jest to podobnie jak w Morku.

Co do Morrowinda: Może kiedyś spróbuję, jak będzie czas i chęci, ale czarno to widzę skoro ostatnio nawet nie chce mi się grać w Baldura.
_________________
Reklama Time
http://ja.gram.pl/Arry
 
 Zobacz profil  
Agloval
Szczurołap
Szczurołap

Dołączył(a): Sob 08.01.2011, 12:09:18
Płeć: Mężczyzna
Tytuł:
PostNapisane: Śro 09.02.2011, 19:35:42

Uważam,że Morrowind jest lepszy od Gothica II,a to dlatego,że Morrowind posiada ogromny świat,(może i mało zróżnicowany i ponury,z wyjątkiem Solstheim,ale mi się tam podoba) masę różnych questów,wiele gildii do których można przystąpić i co najważniejsze wolność jakiej nie znajdziemy chyba w żadnej innej grze RPG,poza tym ogrom przedmiotów i czarów.
Mówcie co chcecie ale ja i tak wolę Morrowinda niż Gothica.
 
 Zobacz profil  
VORADOR
Hrabia
Hrabia
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Czw 30.11.2006, 01:42:56
Płeć: Mężczyzna

Medale: 1
Złota Ahelorka '11 (1)
Tytuł:
PostNapisane: Pon 14.02.2011, 04:17:55

Morrowind bo ma lepsze dialogi, te Gothicowe są drewniane do bólu.
No i świat w Morrowind jest genialny niektóre questy wryły mi się w pamięć, np ścieżka milczącego gdzie musiałem przebyć cały świat bez odezwania się do nikogo, lub też jak zaraziłem się zarazą na którą zapadły krasnoludy.

W Gothica pograłem i nie podobała mi się mechanika gry, dialogi oraz fakt, że gram tylko 1 gotową postacią. G3 nawet był fajny ale niszczyły go bugi. Skolei Oblivion zniesławił Morrowinda.
_________________
Świat komercji niczym plaga.
 
 Zobacz profil  
JanzKijan
Agent
Agent
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wto 01.09.2009, 18:28:13
Płeć:
Tytuł:
PostNapisane: Nie 20.02.2011, 20:46:15

Zarówno TES III jak i Gothic II to świetne gry. W swoim czasie zagrywałem się w każdą z nich.

Ostatecznie wybrałbym jednak Morrowinda, za niesamowity klimat (cała ta otoczka kulturowa, z mitami, wierzeniami, tradycjami etc....precedens w tego typu grach), oryginalne uniwersum (to w G II jest fajne ale bardzo konwencjonalne) i ogrom (po tym kątem Morrowind to ocean, a Gothic małe jeziorko;-))...

Szkoda, że każda z serii z lekka za####dala w dół równi pochyłej (jak mówi poeta). TES IV Oblivion nie umywa się nawet do Morrowinda (jedyne w czym przewyższa poprzednika to grafika...cała reszta to regres...), TES V - zobaczymy...(choć tej oryginalności i rozmachu w zakresie tworzenia wiarygodnego uniwersum co w TES III nie przeidywałbym). Z kolei G III w założeniach był kapitalny, z realizacją było jednak gorzej. Risen to gra fajna ale lekko archaiczna. O Arcanii szkoda pisać - albowiem to zupełne dno :wink:
 
 Zobacz profil  
Herumor
Mistrz kupiecki
Mistrz kupiecki
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Sob 04.09.2010, 17:35:05
Lokalizacja: Taur-Nu-Fuin
Pochwały: 7
Płeć: Mężczyzna
Tytuł:
PostNapisane: Nie 20.02.2011, 23:35:55

Głosuję na Morka jako że to moja ulubiona gra cRPG, zakochałem się w niej, swoboda, świat, klimat, fabuła, dowolność... Gothica też bardzo lubię, zwłaszcza pierwszą część, która była jedną z moich pierwszych gier, ale Morrowind bije wszystkie G na głowę :))
_________________
The hand that reaches out
A glance that clears all doubt
Flowing hair in the fall
That laugh attracts them all



-Would you kill a baby if I asked you?
-I'd ask how much.
 
 Zobacz profil  
Darth Angel
Mistrz kupiecki
Mistrz kupiecki
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wto 16.02.2010, 17:40:32
Lokalizacja: znienacka
Płeć: Mężczyzna

Medale: 1
Złota Ahelorka '11 (1)
Tytuł:
PostNapisane: Wto 01.03.2011, 22:08:07

VORADOR napisał(a):
Morrowind bo ma lepsze dialogi,

Sorrka, CO ma lepszego? Ta gra byla dla mnie swego czasu istnym objawieniem, ale czegoś takiego jak dialogi to ja nie pamiętam (nie mówisz o tych słowach-kluczach, które wyzwalały jakąś odpowiedź NPC? Fajne było to, ze można było zapytać o to samo prawie każdego, ale dialogi to trochę za mocne słowo). W Gothicu dialogi może i były drewniane, ale w ogóle były.
VORADOR napisał(a):
Skolei Oblivion zniesławił Morrowinda.

W jaki sposób go zniesławił? Czy przez wydanie Obliviona Morrowind na czymś stracił? Dla wielu osób wręcz zyskał, bo okazało się, że poprzeczka podówczas została zawieszona za wysoko i Bethesda sama nie jest w stanie jej przeskoczyć.
JanzKijan napisał(a):
Szkoda, że każda z serii z lekka za####dala w dół równi pochyłej (jak mówi poeta). TES IV Oblivion nie umywa się nawet do Morrowinda (jedyne w czym przewyższa poprzednika to grafika...cała reszta to regres...),

Aha, no fajnie. Też uważam że Morrowind to szmira przy Daggerfallu, chociaż nie mogę potwierdzić Twojego twierdzenia, że Daggerfall jest gorszy od Areny (wybacz, grałem tylko przez moment).
A tak na serio, Oblivion przywrócił kilka rzeczy, o których przy produkcji TES III Beth "zapomniała". I potem wyszły np. NPC na 24h standby'u w nocnych delikatesach. Brak wspinaczki - tego regresu, który wkradł się do Morka, nawet w Oblivionie nie dali rady przezwyciężyć. Hmmm... pozwolę sobie zatem powiedzieć, że "TES III Morrowind nie umywa się nawet do Daggerfalla (jedyne w czym przewyższa poprzednika to grafika...cała reszta to regres...)" ;)
Tak więc podsumuję to w skrócie: przesadzasz.
 
 Zobacz profil  
Iselor
Wieszcz
Wieszcz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Nie 28.12.2008, 21:25:29
Lokalizacja: Łódź
Pochwały: 4
Płeć: Mężczyzna
Tytuł:
PostNapisane: Śro 02.03.2011, 15:26:32

Akurat Arena jest słaba. A Morrowinda dalej uważam za arcydzieło komputerowego RPG i Skyrim ma średnie szanse na pokonanie go.
 
 Zobacz profil  
Darth Angel
Mistrz kupiecki
Mistrz kupiecki
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wto 16.02.2010, 17:40:32
Lokalizacja: znienacka
Płeć: Mężczyzna

Medale: 1
Złota Ahelorka '11 (1)
Tytuł:
PostNapisane: Śro 02.03.2011, 20:40:26

Mi chodzi o biadolenie, i absolutnie bezpodstawne twierdzenie, że TES IV to tylko lepiej wyglądał. Był znacznie słabszy, i owszem, bronić go nie mam zamiaru, ale bez przesady, takie malkontenctwo jest męczące.
 
 Zobacz profil  
Iselor
Wieszcz
Wieszcz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Nie 28.12.2008, 21:25:29
Lokalizacja: Łódź
Pochwały: 4
Płeć: Mężczyzna
Tytuł:
PostNapisane: Śro 02.03.2011, 20:44:09

Oblivion jest fajny ale nie az tak jak Morrowind:)
 
 Zobacz profil  
coran
Wszechwiedzący
Wszechwiedzący
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Sob 14.03.2009, 20:24:06
Pochwały: 75
Płeć: Mężczyzna

Medale: 1
Złota Ahelorka '10 (1)
Tytuł:
PostNapisane: Czw 03.03.2011, 01:12:57

Morrowind tuż po wydaniu był niesamowity, ta swoboda i ogrom świata wynagradzała w pełni inne braki. Pod tym względem był przełomowy.

Gothic2 miał lepszy system walki, może był pod paroma względami trochę bardziej grywalny... ale niczym specjalnym się nie wyróżniał.

M. wspominam z dużym sentymentem, G2 jest mi obojętny.
_________________
Kłótnie na forach są jak wyścigi w domu wariatów: nieważne czy wygrasz, czy przegrasz, wciąż pozostajesz pacjentem.
 
 Zobacz profil  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 191 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4




Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  

Obsługa forum: Insi Interactive
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL